Dziś rozpoczął się ostatni długi weekend w tym roku szkolnym. Wizja czterech długich dni odpoczynku natchnęła mnie pozytywna energią. Postanowiłam więc nadrobić miesiąc mojej nieobecności na blogu i oto jest mój nowy post!
Today is the first day of the last long weekend of this school year. The vision offour daysa relaxing breakgave menew energy. I decided tomake up forthe monthabsence from theblogand hereis my newpost! Only one week...
Ostatni miesiąc nauki przed zakończeniem roku szkolnego jest oficjalnie najgorszym okresem w dziejach. Dlaczego? Bo to właśnie wtedy wszyscy nauczyciele w magiczny sposób przypominają sobie o zaległościach w materiale, zapowiadają sprawdziany, robią niezliczoną ilość kartkówek. KOSZMAR, który na szczęście mam już za sobą. To jeszcze nie są wakacje, ale jest już bardzo blisko, co oznacza, że mogę wziąć książkę, kocyk i zapomnieć o całym świecie. O tak!
A monthbefore the end ofthe school yearisthe worst timein history. Why? Because teachers like crazy are announcing tests and they are trying to catch up all year.NIGHTMARE, which fortunately I have already far behind. Holidays will start in the next week, but it is so close. And that meansthat I cantake a book, a blanket, and I can forget about everythingaround.Oh yes!
I love it!
On the road
Szkoła (mimo swoich minimalnych wad) ma swoje dobre strony, dzięki którym budzę się codziennie rano. Tegoroczna praca przy produkcji LTM "Aladyn" zaowocowała wycieczką do Zakopanego. Cudowne dwa dni, fantastyczne widoki, wspaniali ludzie, słońce, upał, brak kremu z filtrem (jak widać nie można mieć wszystkiego).
School(except fora fewtinyflaws) has itsgood sides, which make that Iwake upevery morning. As a reward for our work on "Aladdin" we went to Zakopane.Wonderful two days, fantastic views, great people, sun, sweltering heat, lack of sunscreen (as you can see you can't have everything).
Dolina Pięciu Stawów Polskich/ Valley of FivePolish Ponds
Uwaga Duchy!/ NoteGhosts!
Music is me
Każda wycieczka jest wyjątkowa. Nie jest to zasługa miejsca, do którego się wybieramy, ale muzyki. Za każdym razem, gdy gdzieś wyjeżdżam wybieram (nieświadomie) kilka utworów, których słucham bez przerwy. Tym razem moja wycieczkową playlistę zdominowało pięć utworów, których słuchałam w drodze do Zakopanego, jak również wracając do domu, a mimo to wciąż je kocham.
Each touris unique. This is not themerit ofthe place,justmusic. Every time I choose a different songs that dominate my playlist. This time I listened to five songs. I listened to them non-stop for two days, but I still love them.
Oto nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie maj. Jest to wyjątkowy czas, ponieważ według mnie właśnie w maju zaczyna się prawdziwa wiosna, którą tak uwielbiam. Początek nowego miesiąca niesie ze sobą koniec poprzedniego i okazję do podsumowania go. W tym poście przedstawię Wam pięć rzeczy, które były dla mnie nieodłączną częścią każdego kwietniowego dnia.
Here is the long-awaited by me month of May. It is a special time, because according to me from May starts the most beautiful part of spring. The beginning of a new month brings with it the end of the previous one and the opportunity to take stock it. In this post I will present to you five things that were for me an inherent part of every day in April.
1) Niekwestionowanym kwietniowym numerem 1 był olejek arganowy. Dużo słyszałam i czytałam o jego zbawiennym działaniu i postanowiłam go wypróbować. Zaczęłam używać go trzy tygodnie temu i muszę przyznać, że jest to strzał w dziesiątkę. Moje włosy stały się tak lśniące i miękkie, że nie mogę przestać ich dotykać. Polecam go każdemu, kto prostuje lub kręci włosy, bo zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Undisputednumber 1was thearganoil. I've heardand reada lotabout itssalutaryeffect, and I decidedto try it out. I startedto use itthree weeks agoand I must admitthat this isa hit. My hair is so shiny and soft, that I can't stop touching them. Argan oil recommend to anyone who uses a hair straightener or curling iron, because prevents splitting ends.
2) Mój ostatni pobyt w Paryżu (link) zaowocował kupnem naprawdę wielu rzeczy, ale z kilku jestem szczególnie dumna. Od dawna planowałam zakup czerwonej szminki, ale wrażenie, że wyglądałabym jak klaun sprawiało, że trudno było mi się przekonać do tego koloru. Jednak było to moje marzenie (nie jedyne zresztą), które spełniło się podczas ferii zimowych. Uwielbiam kosmetyki firmy KIKO (to właśnie tej z firmy jest większość moich kosmetyków) a cudowny zapach szminki sprawia, że używam jej bez przerwy. Nie jest to rubinowa czerwień, ale jak się nie ma co się lubi...
My last stay in Paris was fruitful in shopping, with a few things I'm really very proud. For a long time I planned to purchase of red lipstick, but I couldn't persuade myself to that color. However, it was my dream which came true during the winter holidays. I love KIKO cosmetics (from this company comes the majority of my cosmetics) and the wonderful smell of lipstick makes that I use it all the time. This is not a ruby red, but if you don't have what you like ...
3) Kwiecień był, o dziwo, ciepły i bardzo słoneczny. W taką pogodę nie rozstaję się z moimi ukochanymi okularami przeciwsłonecznymi. Mam kilka par okularów, ale te zdecydowanie lubię najbardziej. W tym momencie nie pamiętam, gdzie i za ile je kupiłam, ale wielki plus dla tego sklepu. April waswarm andvery sunny. Inthis weatherI always havemy favoritepair of sunglasses. At this momentI don't rememberwhereand for how muchI boughtthem, but thebigplus forthis store.
4) Kolejną rzeczą zakupioną we Francji jest lakier do paznokci w kolorze ciemnego grafitu, który już w sklepie do mnie "przemówił". Od pewnego czasu jest to mój ulubiony lakier, którego bardzo często używam. Kolor jest fenomenalny (nie czarny i nie szary), po prostu idealny! Żeby przedłużyć żywotność moich pomalowanych paznokci używam utwardzacza firmy Eveline, który jak na razie działa bez zarzutów. Another thing which I bought in France is nail lacquer in dark graphite colour. Since some time, this is my favorite lacquer which I use very often. The color isphenomenal(notblackandnotgray), just perfect! OnfreshlylacquerednailsIimpose alayer ofhardenerEveline, which isreally great.
5) Słońce i suche powietrze wysuszają skórę, szczególnie dłoni. Zwykłe kremy do rąk, dostępne w każdym sklepie, zamiast nawilżać przetłuszczały moją skórę. Po pewnym czasie znalazłam ten jeden jedyny idealny balsam, za którym, gdy się skończy, będę płakać rzewnymi łzami. Każdy wie, że kosmetyki firmy Yves Rocher są bardzo dobrej jakości, i ten krem o zapachu kakaa i pistacji jest na to niezbitym dowodem. The sun and the dry air dries the skin, especially hands. Normal hand creams which are available in any store, not moisturise my skin enough. After some time, I found this one and perfect cream. Everyone knows that Yves Rocher cosmetics are very good quality, and the cream with the scent of cocoa and pistachio nut is irrefutable proof on this.
To jest piosenka wszech czasów! Kocham piosenki Amy Winehouse i jej lekko zachrypnięty głos. W opisach zdjęć zamieściłam linki stron, gdzie można znaleźć poszczególne produkty.
It's the best song ever. I love songs Amy Winehouse and her voice with hoarseness. In the descriptions ofphotosI postedlinkspageswhere you can findindividual products.
Na samym początku uprzedzam, że dzisiejszy wpis będzie inny od poprzednich. Z tego powodu, że ogarnął mnie cudowny świąteczny nastrój postanowiłam, że ten post będzie poświęcony tylko i wyłącznie MUZYCE. A dokładniej moim muzycznym odkryciom, piosenkom i wykonawcom, o których w magiczny sposób sobie przypomniałam lub zwyczajnie niedawno się o nich dowiedziałam.
At the beginning I want to tell you that today's post will be different from previous ones. Engulfed me a wonderful festive mood and for this reason I decided that this post will be dedicated exclusively MUSIC. I will talk about my musical discoveries, about songs and singers, which reminded me in a magical way or just recently I found out about them.
Święta- błogosławiony czas odpoczynku od szkoły- to okres, w którym muzyka wypełnia dosłownie każdą chwilę każdego wolnego dnia. W czasie przerwy świątecznej miałam nieograniczoną ilość czasu, którą z przyjemnością poświęciłam na "przekopywanie" Internetu (i nie tylko), w poszukiwaniu nowych brzmień i wykonawców.
Easter- blessed time of rest from school- a period in which the music fills literally every moment of my days off. During the Easter break I had an unlimited amount of time, which I spent on search of new sounds and singers in the Web (and not only).
1) Mimo, że znam pokaźną liczbę utworów, włącznie z ich wykonawcami, a moja playlista rozrasta się w niewiarygodnie szybkim tempie, większość piosenek pozostaje, w moim przekonaniu, "bezpańskich". Tak też było z piosenką Another love. Okazało się, że majowe wydanie ELLE, mojej modowej "biblii", jest niezawodnym źródłem wiedzy muzycznej. Gdyby nie comiesięczna lektura Tom Odell nadal byłby mi nieznany. Morał z tego taki, że trzeba czytać gazety!
Although I know a considerable number of songs, their authors too, and my playlist is growing at an incredibly rapid pace, most of the songs remains, in my opinion, "stray". So it was with the song Another love. It turned out that the May edition of ELLE, my fashion "bible", is a reliable source of musical knowledge. Without thismagazineTomOdellwould still beunknown to me. The moralis such thatyou need to readmagazines!
2) Moja miłość do Francji i wszystkiego, co z tym krajem związane, przejawia się nie tylko w częstych wizytach w Paryżu, czy w niezliczonych ilościach mini-Wież Eiffla w moim pokoju (to chyba się leczy), ale również w sentymencie do francuskojęzycznych piosenek. Możecie wyobrazić sobie moją euforię, gdy natknęłam się na piosenkę Dernière danse. Adila Sedraia (Indila) automatycznie trafiła na pierwsze miejsce ulubionych wykonawców, a jej piosenek słucham bez ustanku.
My love for France and everything associated with this country, manifested not only in frequent visits to Paris, or in countless amounts of mini-Eiffel Towers in my bedroom, but also in sentiment towards Francophone songs. You can imagine my elation when I came across a song Dernière danse. Adila Sedraia (Indila) automatically became my favorite artist, and I constantly listen to her songs.
3) The Rembrandts i I'll be there for you. Kto kiedykolwiek oglądał serial Przyjaciele, wie o czym mówię. Jest to piosenka mojego dzieciństwa, która nigdy mi się nie znudzi. Przypomniałam sobie o niej, gdy znów zaczęłam oglądać Przyjaciół (relaks po całym dniu w szkole), co szczerze polecam każdemu. Tego nie da się opisać, to trzeba usłyszeć!
The Rembrandts and I'll be there for you. Who ever watched the TV series Friends knows what I mean. It is a song of my childhood which I never get tired of. I remembered about it when I started watching Friends again (relax after a day at school). As you can seeold lovenot rust. This cannot be described, you have to hear it!
4) Nie można powiedzieć, że piosenka lub jej wykonawca jest szczególnym odkryciem. Właściwie to wcale nim nie jest, ale postanowiłam ją tu dodać, ponieważ jest bardzo wyjątkowa. Nie jestem fanką trylogii Hobbit i nie ukrywam tego, ale piosenka I see fire, którą wykonuje Ed Sheeran sprawia, że mam ciarki na skórze. Uważam, że nie tylko ta piosenka zasługuje na uznanie i zachęcam do zapoznania się z pozostałym dorobkiem muzycznym tego artysty.
I can't say that this song or artist is a special discovery. Actually it does not, but I decided to add it here because it is very unique. I'm not a fan of the trilogy The Hobbit and I don't hide it, but the song I see fire, which performs Ed Sheeran makes that I have tingle on the skin. I believe that not only this song deserves recognition and I encourage you to read the rest of this artist's musical achievements.
5) Kolejna piosenka z serii "Dzięki ci, ELLE". Gdy po raz pierwszy usłyszałam London Grammar wiedziałam, że jest to coś dla mnie. Mimo że od popu zdecydowanie wolę rock, to piosenką Strongzdobyli moje serce. Nie wiem za sprawą czego tak się stało (muzyki, tekstu a może wykonania), ale jest to fakt niezaprzeczalny i nieodwracalny- kocham to!
Another song from the "Thank you ELLE" list. When I first heard London Grammar I knew that this is something for me. Although I prefer the rock or metal music, this song (Strong) won my heart. I do not know what appealed for this fact (the music, lyrics or voice the singer) but it is a fact undeniable and irreversible - I love it!
6) Ostatnia piosenka jest tak inna od wszystkich, że aż tu nie pasuje i zastanawiam się, czy aby na pewno pasuje do mnie. Jednak uwielbiam ją i słucham jej, kiedy tylko mogę. Trouble no morew wykonaniu Mindy Gledhill, tak jak każda jej piosenka, wprawia mnie w szampański nastrój. Nie wiem czy to za sprawą użycia mandoliny (tak myślę, że to mandolina), czy przez lekki, delikatnie folkowy, nastrój tych utworów, ale słucham ich z prawdziwą przyjemnością.
The last song very differs from the others, and I wonder whether it really fit to me. But I love this song and I listen to it whenever I can. Trouble no more by Mindy Gledhill makes me feel happy. I don't know whether this is due to the use of the mandolin (I think that's mandolin), or by a gentle folk-mood of the songs, but I listen to them with a smile on my face.
P.S. Twórczością Mindy zainteresowałam się po przeczytaniu wpisu na jednym z blogów. LINK♥ XOXO P.S. I became interested in Mindy music after reading a post on one of the blogs. LINK♥ XOXO
Dzisiejszy dzień jest dla mnie bardzo wyjątkowy. Można powiedzieć, że jest to wielkie święto, ponieważ wreszcie zmotywowałam się do napisania kolejnego postu. Miniony miesiąc mojego życia był bardzo pracowity i bardzo owocny. W tym wpisie chciałam Wam opowiedzieć o tym, co się u mnie wydarzyło.
This day is very special for me. I can say that this is a celebration because I finally found the motivation to write another post. In last month I was very busy but it was the best time of my life. In this post, I want to tell you about what I was doing.
Aladdin and the lamp
Jak już pewnie wiecie jestem zwyczajną licealistką, ale w niezwykłym liceum. Historia, którą Wam opowiem swój początek ma sześć lat temu, kiedy z inicjatywy uczniów w mojej szkole powstał Licealny Teatr Muzyczny. Na początku był Upiór w Operze, potem Taniec Wampirów, Dzwonnik z Notre Dame oraz Nędznicy. Co roku podziwiałam te wspaniałe widowiska siedząc na widowni, ale nie w tym roku. Tym razem dołączyłam do tej wyjątkowej ekipy.
I'm an ordinary high school girl (you already know this), but my high school is unique. Six years ago at my school students created Lyceum Music Theatre. At the beginning was The Phantom of the Opera, then Dance of the Vampires, The Hunchback of Notre Dame and Les Miserables. Every year, I admired the wonderful spectacle sitting in the auduence, but not this year. This time I joined the exceptional team.
Dancers
Sultan and Jafar
Princess Jasmine and Aladdin
Postanowiliśmy zabrać publiczność do równie magicznego, co dalekiego miasta Agrabah. W tym miejscu każde marzenie może się spełnić. Będąc "szefową" scenografii dwoiłam się i troiłam, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Mam nadzieję, że widzowie oglądając efekty naszej pracy bawili się równie dobrze, jak my podczas prób do "Aladyna"!
We decided to move the audience to the magical and distant city of Agrabah. In this place every dream can come true. I was 'the boss' of scenography so I was trying to make everything perfect. I hope that viewers looking at the results of our work had fun might as well as we did during the rehearsals for 'Aladdin'!
Genie
Iago
Magic Carpet
A oto krótki filmik z występu (przepraszam za jakość). Miłego oglądania./ This is a short video from the performance (sorryfor the quality). XOXO
Dzisiejszy post będzie wyjątkowo krótki, przynajmniej tak mi się wydaje. Ponieważ w piątek był najbardziej wyjątkowy z wyjątkowych dni w roku, postanowiłam pokazać Wam z tej okazji jeszcze jedno miejsce, które udało mi się zobaczyć w Paryżu.
Today's post will be very short, I think so. Last Friday was the most special of special days in the year. On this occasion,I'll show youone moreplace whichI sawin Paris.
Piątek (14 luty)- Dzień zakochanych, Walentynki. W moim kalendarzu napis "święto" przy tej dacie nie figuruje, więc nie wyczekuję jej nadejścia z taką niecierpliwością, z jaką robią to inni. Mimo to, postanowiłam dodać post z tej okazji, bo dlaczego nie? Walentynki to jedyny dzień w roku, w którym zakochane pary dają prawdziwy upust swoim uczuciom. Kwiaty, czerwone serca, kolorowe kartki są widoczne na każdym kroku, a powietrze staje się ciężkie od unoszącej się w nim miłości.
Friday(14February) -Day oflove,Valentine's Day.In mycalendar,the word "celebration" on thatdatedoes not exist, so do not look forwardfor it to arrivewith suchimpatienceas others. Despite this, I decided to add aposton this occasion, becausewhy not?Valentine's Day isa special dayinthe year in whichcouples in lovegivevent to theirtruefeelings.Flowers, redheart, colorful cards arevisible at every step, and the air becomesheavy withlove.
Podczas mojej wizyty w Paryżu odwiedziłam miejsce, w którym stan miłosnego upojenia panuje przez cały czas, 365 dni w roku! Most zakochanych to wyjątkowe miejsce, gdzie zakochani przypinają kłódki, czyli dowód swojej wielkiej miłości. Ja zamiast wieszać kłódkę, postanowiłam usiąść i w spokoju napić się kawy.
During my visit to Paris I visited the place where the state of amorous passion prevails all the time, 365 days a year! Bridge of lovers it's a unique place where lovers hang padlocks. It is a proof of their great love. I instead hang a padlock, I decided to sit down and drink some coffee.
Słowa "Kocham Cię" można usłyszeć tam w prawie każdym języku świata. Mam dla was zagadkę: w jakim to języku?
The words "I love you"can be heardtherein almost everylanguage of the world. I have ariddlefor you: what's thelanguage?
Je t'aime!
我愛你!
Miluji tě!
¡Te quiero!
Ich liebe dich!
Eu te amo!
Я люблю тебя!
Ti amo!
Szeretlek!
Jagälskar dig!
私はあなたを愛しています!
To nie jest typowo Walentynkowa piosenka, a właściwie wcale, ale chcę, żebyście jej posłuchali./ This is not a song for Valentine's Day, but it's worth to listen.EVA
When I sawthisbracelet in theshopI fell in love, so XOXO dears!
Cześć wszystkim! Właśnie przeżyłam najcudowniejszy tydzień w całym moim życiu. Zdaję sobie sprawę z tego, że mówię tak po każdym wyjeździe i osoby z mojego najbliższego otoczenia mogą być tym zwyczajnie zmęczone, ale bądźcie wyrozumiali, bo wróciłam z PARYŻA! To była moja czwarta wizyta w tym cudownym mieście i zorientowałam się, że z każdym kolejnym przyjazdem, moja lista "Do zobaczenia" wcale nie jest krótsza od poprzedniej. Tym razem odwiedziłam całkiem nowe miejsca, które sprawiły, że odkryłam Paryż na nowo. Poznajcie "moje miasto".
Hello everybody! The best week of my life just came to an end. I know, I'm saying this after every trip, but this one was very exceptional. I came back from PARIS! It was my fourth visit in this wonderful city. I realized that my list of "Must see" isn't shorter than the previous one. This time I saw completely new places which caused, that I had discovered Parisonce again. So get to know "my city".
Upwards and with return
Obowiązkowym punktem mojej podróży była Wieża Eiffla. Nie można powiedzieć, że to miejsce było moim odkryciem, ale żeby poczuć, że byłam w Paryżu musiałam tam pójść. Moim zdaniem to tam bije serce miasta, tam można poczuć jego prawdziwy klimat. Uwielbiam wsłuchiwać się w krzyki sprzedawców chcących sprzedać breloczki do kluczy z miniaturkami wieży. Krzyk "One Euro! One Euro!" prześladuje mnie we śnie. Lubię patrzeć na te wszystkie zakochane pary, spacerujące trzymając się za ręce i patrząc sobie głęboko w oczy (oglądam zdecydowanie za dużo komedii romantycznych),ludzi robiących sobie zdjęcia. Jednak moim ulubionym zajęciem jest obserwowanie ludzi, którzy czasem nawet przez pół godziny zastanawiają się, czy wejść, czy wjechać na wieżę. W większości przypadków wygoda bierze górę nad ambicją i decydują się czekać w kilometrowej kolejce do windy. Tym razem mogę być z siebie naprawdę dumna, gdyż dołączyłam do grona osób z pierwszej grupy i weszłam SCHODAMI! Pokonałam 669 stopni i zrozumiałam, że gdyby było ich więcej nie dałabym rady. Krótko mówiąc, poznałam granice swojej wytrzymałości. Jednak dla nocnej panoramy miasta było warto.
On my list an Eiffel Tower was a compulsory point. It was not my discovery, but I had to go there to feel where I am. In my opinion, there beats the heart of the city, there you can feel the real Parisian atmosphere. I love to listen to the scream of the shopkeepers who sell keyrings. The scream "One Euro! One Euro!" haunts me when I sleep. I like to look for couples in love. They hold hands, take pictures, they look deeply into the eyes. It makes me laugh when people are thinking a half hour, whether to go up the strairs or take a lift. More often, convenience wins out of ambition and people wait in a long queue for the lift. This time I'm proud of myself. I beat 669 STAIRS and IwentupoftheEiffelTower! Now I know that for such views it's really worth it.
Sweet head spin
Na dwa dni przed moim wyjazdem poczułam smak Paryża. Postanowiłam w końcu odwiedzić cukiernię Ladurée i odkryć cudowną słodycz zamkniętą w ich słynnych makaronikach (nie mam pojęcia skąd wzięło mi się tak "poetyczne sformułowanie"). Moje podniebienie doznało szoku cukrowego i przez kilka następnych dni trzymałam się jak najdalej od słodkości, ale sądząc po kolejkach w sklepie, jest to smak warty czekania. Jeżeli kuszą was ekskluzywne słodkości zakupione na Champs Elysées, butiki Ladurée stoją otworem.
Two days before my departure to home I got to know the taste of Paris. I visited a patisserie Ladurée and I tried the famous macaroons. I must admit that I was in sugar shock. For a few days I kept away from sweets. But judging by the queues in the shop, this taste is worth the wait. If you like exclusive sweets from Champs Elysées, the Ladurée boutiques are open.
Breath of luxury Od dawna wiadomo, że Paryż jest niekwestionowaną stolicą europejskiej mody. Fashioniści, modelki, aktorzy i inni przybywają do tego miasta w poszukiwaniu inspiracji prosto z wybiegów najlepszych francuskich marek. Chanel, Dior, Louis Luitton. Czego chcieć więcej? Niestety ja, z nieznanego mi bliżej powodu, nie weszłam do środka, a zdjęcia zrobiłam przed butikami (?). Czasem moje dziwactwa przewyższają nawet moje najśmielsze wyobrażenia, więc to wydarzenie pozostawiam bez komentarza. Paris is the undisputed capital of European fashion. Fashionistas, models, actors and others come to this city in search of inspiration from the catwalks of the best French brands. Chanel, Dior, Louis Vuitton. What do you want more? Unfortunately, instead of go inside I made photos in front of boutiques (?). I don't know why, but sometimes my quirks surprises even me. This incident I leave without comment.
World of piramids
Paryski Luwr słynie z tego, że w jego muzealnych zbiorach znajduje się Mona Lisa, Wenus z Milo czy Nike z Samotraki. Ale to nie wszystko. Nie trzeba wchodzić do środka, żeby zobaczyć najsłynniejszy punkt Luwru. Gdy znajdziemy się na głównym placu w oczy rzucają się trzy szklane piramidy, z których największa jest wejściem do muzeum. Mieszkańcy miasta nie przepadają za artystyczną wizją pomysłodawcy tej konstrukcji, z kolei turyści są zachwyceni z możliwości zrobienia sobie równie ciekawych, jak same piramidy zdjęć. Z tego prostego powodu, że ja jestem turystkom obowiązkowo musiałam mieć kolejne zdjęcie z "hańbą Paryża".
Parisian Louvre is famous for the fact that there are Mona Lisa, Venus de Milo and Nike of Samothrace. But that's not all. You don't have to go inside to see the most famous part of the Louvre. Already on the main square in the eyes throw to the three big glass pyramid. Citizens don't like them, but tourists are delighted of the opportunity to do hundreds of photos. Because I'm just a tourist I had to have a photo with "disgrace of Paris".
Tiny eccentricity
Nie mam pojęcia dlaczego, ale jazda metrem lub autobusem w ścisku tłumu, często bez miejsca siedzącego sprawiała mi nie lada frajdę(?). Być może powodem mojej nadzwyczajnej ekscytacji był fakt, że w Polsce metro kursuje tylko w Warszawie i nie mam go na co dzień, co z kolei nie wyjaśnia zachwytu autobusami liniowymi. A może powodem tego było świetne towarzystwo (moja bratowa i jej siostra)? Jedno jest pewne- tylko ja jestem szczęśliwa, gdy mam wsiadać do metra!
I don't know why, but traveling by subway and buses gave me a real fun(?). In Poland, the metro runs only in Warsaw, so I don't have it for every day, but the buses... I didn't know how to explain it. Perhaps the reason of my strange excitement was great company. Nobody know, but one thing is certain- only I am so happy when I travel by metro.
Here is theviewfrom the planewhenI was flyinghome
Because Paris is my little paradise immediately I thought of this song. Have a nice listen. XOXO- Paradise